Spółka Apple otrzymał patent na system, który umożliwia urządzeniom osobistym, takim jak komputery Mac lub iPhone wykryć twarz, rozpoznać ją, a także wykorzystać do sterowania podstawowymi funkcjami komputera. Rozpoznawanie twarzy jest wykorzystywane głównie w celach bezpieczeństwa, gdzie komputer lub iOS Urządzenie udzieli dostępu wyłącznie użytkownikowi, którego twarz rozpozna. Możliwe jest również niechat automatycznie logować się do Twojego konta, nawet na komputerach z wieloma kontami użytkowników, bez konieczności podawania hasła.
Patent, który firma Apple złożono już w 2008 roku, opisują inżynierowie Applu jako interakcja pomiędzy użytkownikiem a elektroniką, dzięki której komputer nie musi prosić użytkownika o wpisywanie hasła, a jednocześnie umożliwia zablokowanie komputera za każdym razem, gdy użytkownik od niego odchodzi, oraz natychmiastowe odblokowanie w chwili, gdy usiądzie na krześle przed komputerem. Komputer jest więc chroniony nawet wtedy, gdy użytkownik np. po prostu idzie do toalety, a często zdarza się, że w takich sytuacjach zapomina zablokować system OS X lub celowo go nie blokuje, aby nie musieć ponownie wpisywać hasła.
Samo urządzenie może wówczas rozpoznać użytkownika za pomocą czujników, czyli za pomocą kamer, i porównać jego twarz z twarzą uprawnionego użytkownika, która jest przechowywana w zaszyfrowanej formie bezpośrednio w danym urządzeniu. W momencie ustalenia, że użytkownik trzymający w dłoni np. iPada i grający na nim w grę nie jest użytkownikiem autoryzowanym, mającym także dostęp do poczty e-mail, wiadomość e-mail nie zostanie wyświetlona do niego, ani nie zostanie on powiadomiony w drodze powiadomienia o doręczeniu wiadomości e-mail. Z jednej strony użytkownikowi nie przeszkadzają informacje o rzeczach, do których i tak nie ma dostępu, ale sam właściciel urządzenia nie musi martwić się o to, że np. pożyczy go swoim dzieciom. Oczywiście nie jest to nigdzie dane, prawda? Apple kiedykolwiek wykorzysta ten patent, ale jest to jedna z rzeczy, która naprawdę mogłaby ułatwić życie użytkownikom i być na przykład takim Touch ID dla komputerów Mac.
Ciekawe, co teraz zrobią firmy takie jak keylemon.com, które już oferują tę technologię…
Z radością powitałbym TouchID na MACu. Używałem tego na Dellu, ale to była bzdura. Zawodne i odblokowanie zajęło 5–10 sekund.
Naprawdę gubię się w polityce patentowej. Kolega miał login oparty na rozpoznawaniu twarzy na Asusie z win XP.