Nokia 6210 weszła na rynek w 2000 roku i od razu stała się symbolem sukcesu. Jako bezpośredni następca popularnego modelu 6110, wniosła do segmentu biznesowego bardziej elegancki design, zintegrowaną antenę i, przede wszystkim, bezkompromisową niezawodność.
Tygodniowa wytrzymałość i inteligentna kompatybilność
Dzisiejsze smartfony ładuje się codziennie, ale Nokia 6210 wytrzymywała tydzień pracy na jednym ładowaniu. Telefon ważył przyjemne 114 gramów, a jego podświetlany, monochromatyczny wyświetlacz był doskonale czytelny w każdych warunkach. Sama klawiatura zapewniała doskonałe sprzężenie zwrotne, co czyniło ją idealnym narzędziem do szybkiego pisania SMS-ów.
Ogromną zaletą dla firm była wsteczna kompatybilność z akcesoriami. Nokia 6210 działała bez problemu w starszych, ciężkich zestawach głośnomówiących do starszych modeli (5110 i 6110). Eliminowało to konieczność kosztownej wymiany instalacji elektrycznej w samochodzie podczas wymiany telefonów służbowych, dzięki czemu telefon natychmiast stał się hitem sprzedażowym.
Narzędzie robocze z wężem w kieszeni
Choć było to przede wszystkim poważne narzędzie pracy, nie zabrakło również rozrywki w postaci legendarnej gry Snake II. Z technologicznego punktu widzenia urządzenie oferowało współdzieloną pamięć na 500 kontaktów, rozbudowany kalendarz oraz obsługę transferu danych przez port podczerwieni. W tamtych czasach była to naprawdę ciekawa rzecz, która dziś wywoła uśmiech na Twojej twarzy.
Nokia 6210 położyła podwaliny pod jej jeszcze bardziej znanego następcę, model 6310i, o którym opowiemy następnym razem. Do dziś „sześćdziesiątka-dwadzieścia” pozostaje namacalnym przypomnieniem złotej ery fińskiej marki, kiedy telefony służyły do szybkiego załatwiania spraw i były odporne na trudne warunki użytkowania bez konieczności stosowania etui ochronnych.