Tak, wiemy, że udostępnianie wirusowego filmu o tym, jak powstają wirusowe filmy, jest dziwne. Mniej więcej tak samo dziwne jak poprzednie zdanie.
Twórcy poniższego klipu odkrywają jednak „prawdę” o tym, jak nieoczekiwane nagrania stają się hitami Internetu. Emeryci zajęci są robieniem tysięcy pompek, dzieci w przedszkolach masowo się bawią i przyczyniają się do doskonałych statystyk…
No cóż, przyznaj sam, ile razy zdarzyło ci się drapać po głowie przy niektórych hitach YouTube? Czy tym razem też tak będzie?