Wygląda na to, że Google naprawdę cieszy się z tegorocznych Mistrzostw Świata. Po niedawnym dodaniu easter egga związanego z pobicie rekordu Li w strzelaniuonehem Messi, wziął teraz na celownik kolejną gwiazdę trwających rozgrywek. Mowa tu o gwieździe norweskiego futbolu, Erlingu Haalandzie, którego ściągnął z Premier League, gdzie gra w M.ancHester City, zwłaszcza na Mistrzostwach Świata. Strzelił siedem goli w zaledwie czterech meczach, a świat z niecierpliwością czeka na to, co zrobi w nadchodzącym starciu z Anglią o awans do ćwierćfinału turnieju. I dlaczego piszemy o tym w magazynie technologicznym? Bo jeśli teraz wpiszesz w Google „Erling Haaland”, na dole okna przeglądarki pojawi się hasło „wiosła Wikingów”, naśladując celebrację zwycięstwa, którą norweska reprezentacja zawsze wykonuje po wygranym meczu.