Miał to być hit, który zmieni postrzeganie iPhone, Jakonec zapowiada się jednak na największą klapę ostatnich lat – jeśli nie największą w historii. AppleOczywiście nie może chodzić o nic innego, jak tylko iPhone Air, którego premiera odbyła się we wrześniu ubiegłego roku wraz z iPhone 17 i 17 Pro i choć jest to niewątpliwie najciekawszy model pod kątem pewnego rodzaju odejścia od serii, to według dostępnych informacji trudno znaleźć w sklepach resztę serii 17 nestDobrze. Ale gdzie jest błąd?
Że są wyprzedaże iPhone Air Słaby stan techniczny jest widoczny nie tylko dzięki doniesieniom wielu analityków, ale także dzięki naprawdę dużym promocjom, w których pojawia się ten model. Pod koniec ubiegłego roku można go było już kupić u autoryzowanych dealerów. Apple sprzedawcy, których ceny są częściowo kontrolowane przez Apple, za mniej niż 23 000 CZK, podczas gdy obecnie można go znaleźć nawet za mniej niż 20 000 CZK. To bez wątpienia przyznanie się do ogromnego braku zainteresowania, ponieważ zniżki na obecne generacje iPhone Zazwyczaj są one sporadyczne i bardzo niskie. I to logiczne, bo sprzedają się dobrze nawet w pełnej cenie. Ale moim zdaniem w tym przypadku tak nie jest z kilku powodów.
Może cię zainteresować
Wydaje mi się, że to porażka iPhone Air Składa się z dwóch poziomów, z których jeden jest Apple A druga jest dla klientów. Jeśli chodzi o kalifornijskiego giganta, moim zdaniem od samego początku ustalili dość wysoką cenę za telefon, ale co najważniejsze, nie sprawili, że był on zbyt interesujący technologicznie. Proszę nie rozumieć, że chcę… iPhone Air jakoś go krytykować, bo ja tego absolutnie nie chcę i sam jestem nim naprawdę zachwycony za każdym razem, gdy trzymam go w ręku, ze względu na jego niesamowitą cienkość, ale jak się okazuje, jest pod tym względem wyjątkowy nestachi.
Apple podporządkowano mniej więcej wszystko szczupłemu ciału, co logicznie znalazło odzwierciedlenie w sprzęcie, który po prostu dawał użytkownikom nestMoim zdaniem wystarczyło stosunkowo niewiele, a wszystko można było zrobić inaczej – na przykład zamontować drugą tylną kamerę, inny rodzaj baterii zapewniający dłuższy czas pracy na baterii lub po prostu „coś”, co przekonałoby ludzi, że ten sprzęt jest wart swojej wysokiej ceny. Apple Na początku szarżował, sensownie. Bo, powiedzmy sobie szczerze, samo bycie ładnym może nie wystarczyć, a jak się okazuje, to też nie wystarczy. nestTym bardziej, gdy jesteś przy mnie iPhone Air przybył bardzo dobrze wyposażony i jednocześnie znacznie tańszy iPhone 17, który od samego początku jest hitem sprzedażowym.
Istnieje jednak również druga strona medalu, która iPhone Air nie gra na karty i moim zdaniem jest to zdecydowanie konserwatyzm użytkowników, którzy po prostu nie chcą eksperymentować, ale wolą sięgnąć po coś, do czego byli przyzwyczajeni od lat i wiedzą, że chociaż dana rzecz prawdopodobnie nie będzie ich całkowicie ekscytować, to ostatecznie ich nie zawiedzie. Jednocześnie wydaje mi się, że bardzo wiele osób zawsze sięga po to, co najlepsze, w pewnym stopniu w ciemno, mimo że ostatecznie jest to dla nich całkowicie bezużyteczne, ponieważ nie wykorzystują potencjału danego produktu nawet zdalnie (zwykle wszystkie trzy tylne aparaty na iPhone Pro itd.). Co więcej, gdy pomyślimy o tym jeszcze głębiej, nagle zdamy sobie sprawę, że Apple Innymi słowy, nie wyjaśniono klientom, dlaczego powinni kupić właśnie tę wersję, a nie wersję podstawową. iPhone 17 lat lub więcej iPhone 17 Pro.
To właśnie mogło się wydarzyć na końcu. iPhone Air, który nie był od samego początku atrakcyjny dla mas ze względu na wyższą cenę, by jeszcze bardziej go zepchnąć w dół i uczynić z niego telefon, który zaledwie kilka miesięcy po premierze jest sprzedawany jako nowy za zaledwie dwie trzecie swojej pierwotnej ceny. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że obwinianie klientów za to iPhone Air niepowodzenie jest całkowitą głupotą, ponieważ pod koniec dnia to po prostu Apple, który decydował o sprzęcie i tym samym bezpośrednio wpływał na to, czy dany model przyciągnie uwagę, czy nie. A przepis, który tym razem przygotował, ewidentnie nie przypadł do gustu zbyt wielu osobom.
Może cię zainteresować
Osobiście jestem więc niezwykle ciekaw tego, co nas czeka iPhone Air przyszłości. Niektóre źródła opisują to jako zaledwie roczny eksperyment i przygotowanie na nadejście elastycznego iPhone, co nawet nie miało interesować sklepu. Jednak inni widzą to w portfolio Applu w nadchodzących latach z różnymi ulepszeniami. Jeśli to prawda, że w przyszłości będziemy mieli jeszcze kilka pokoleń, iPhone Air, wtedy wierzę, że oni Apple zasadniczo wyciągnie wnioski z błędów pierwszej generacji i stworzy telefon, który nagle nabierze o wiele większego sensu w nowej wersji, a zatem będzie miał potencjał, by przyciągnąć każdego. Chciałbym wręcz powiedzieć, że jeśli model może iPhone naprawdę zaskoczyć wiele w nadchodzących latach, to jest Air A to dlatego, że, jak to się mówi, ma nóż przy gardle. I jest tylko na Appleczy może stworzyć go w taki sposób, który przekona nawet konserwatywnych użytkowników, że warto wyjść ze swojej skorupy i spróbowaćanci coś jeszcze.
Tak, zgadzam się, cena kontra wyposażenie. Przeszedłem z PRO i jestem z Air Zadowolony. Mógłbym z łatwością kupić flagę, chodziło o pieniądze. Ale ważne jest to, że akcje rosną, o to właśnie chodzi.
Jestem z Air Jestem podekscytowany każdego dnia. Dzięki tej porażce sprzedażowej jestem jedynym w okolicy, który go ma, i to jest najlepsze – nigdy nie chciałem telefonu masowego użytku. To nieprzetestowany, wydajny telefon, na który prawdopodobnie wszyscy boją się ryzykować, a do tego wciąż drogi dla niektórych użytkowników Androida. Ja się nim cieszę :)
:D więc masz telefon o słabej wytrzymałości, 1 obiektywie, słabszej wydajności, gorszym rozpraszaniu ciepła tylko dlatego, że jesteś jedyną osobą w okolicy, która go ma? :D więc to jest coś, o czym powinieneś się sam zastanowić :D pablb general
Czytałeś specyfikację? Prawdopodobnie nie, jeśli płacisz za bzdury. Ma procesor z wersji Pro, do tego 12 GB RAM i 256 GB pamięci masowej, wyświetlacz 120 Hz, a żywotność baterii jest taka sama jak w zeszłorocznym modelu 16Pro, więc najpierw się z tym zapoznaj, a potem pisz bzdury.
Głównymi czynnikami decydującymi były cena i brak kilku kamer.
Cienki telefon, który wcale nie jest cienki, słabo się sprzedaje? To szokujące.
Apple po prostu stwierdza, że ludzie nie wierzą we wszystko, co dotyczy marketingu i zauważają, że to jest Air z 11,3 milimetrami, dwa razy więcej niż podane 5,6 mm.
Jestem właścicielem od około pół roku AIRPrzesiadłem się z 16 Pro, gdy tylko pojawił się w sprzedaży za 25 tysięcy. (Za 30 nie miało to dla mnie sensu). Odkryłem, że te dwie główne wady w ogóle mnie nie ograniczają w fotografii i życiu zawodowym (ciągle gdzieś w pobliżu źródła zasilania – co więcej, 16 Pro miał mniej więcej taką samą wytrzymałość po roku użytkowania). Wręcz przeciwnie, podoba mi się lekkość i smukłość nie tylko w kieszeni – nawet po pół roku użytkowania czasami podoba mi się efekt wow, jaki daje w dotyku. Nie zmieniłbym go.
Ale sprzedaje się więcej niż mini Albo i więcej, nikt już tu nie napisze. Najważniejsze, żeby artykuł wywołał sensację i przyciągnął jak najwięcej kliknięć. Klasyczny poziom tej strony.
I jaką różnicę w treści artykułu zrobiłoby to, czy sprzedałby się więcej, czy mniej? Ostatecznie nie ma to znaczenia. Chodzi o to, że Apple najwyraźniej nie powiódł się największy eksperyment dotyczący urządzeń mobilnych od lat.
Co w ogóle oznacza „pod koniec dnia”? Wspomnę w artykule, że autor dał się ponieść emocjom i prawdopodobnie obejrzał jakiś dokument o rozprawie sądowej na Netfliksie. Ale czy nie moglibyśmy po prostu odpisać komentującemu, że ostatecznie nie ma to żadnego wpływu na temat artykułu?
Tak, a czym jest sukces? Jeśli sprzedaje się więcej niż mini i co więcej, jest to sukces biorąc pod uwagę cenę wywoławczą wynoszącą 30 tys....
Wolałbym trochę krótszy czas pracy na baterii (może o 10-30 procent), mógłbym znieść trochę gorszą wydajność, ale ten jeden aparat mnie rozwalił. Waga i grubość są świetne, ale mam Pro i trzy aparaty po prostu bardziej mi odpowiadają. I chociaż to okropna cegła, to i tak jest dla mnie lepszy niż… Air.
Badanie opublikowane w Internecie wykazało, że 95% ludzi korzysta tylko z jednego obiektywu znajdującego się w obiektywie IP. air a pozostałe dwie soczewki na desce rozdzielczej leżą bezczynnie. Iphone air To designerski telefon, jeśli dodadzą kolejne zdjęcie itd., to już nie będzie taki sam. Zactech 20, który teraz sprzedają, to dla mnie zakup roku.
Mówiłem o tym na długo przed premierą. Design nie uratuje wszystkiego. Sprzęt taki jak w iphone 16e. Jedna soczewka o niskiej wytrzymałości i ostatnio ios w tak katastrofalnym stanie, ale co najważniejsze, mam emoji. Mam w domu prawie wszystko, od appleWięc nie przejmuję się hejtem, że jestem użytkownikiem Androida. Lubię tę markę, ale czasami nie wygląda dobrze. To na razie wszystko.onec raport.
Dzięki za klapę. Kupiłem go za 17 tysięcy nowego dzięki temu.
„Jestem niezwykle interesujący” to wyjątkowo udany reportaż dziennikarski.
Jestem niezwykle ciekawy. Albo raczej niezwykle zainteresowany.